Mieliśmy w planach wypoczynek na świeżym powietrzu, ale że padał deszcz, to postanowiliśmy przejechać się na basen. Perła w Bydgoszczy prawdopodobnie byłaby pełna, w Solcu Kujawskim byliśmy ostatnio i było bardzo fajnie, ale chcieliśmy poznać nowe miejsce. Mąż słyszał pozytywne opinie o basenie w Barcinie. Decyzja zapadła i tym sposobem spędziliśmy bardzo miło czas w aquaparku :)
Nasza rodzina zdecydowanie uwielbia zabawy w wodzie. Pakowanie poszło
szybko, Mikołaj zabrał swoje kąpielówki, klapki, czepek i rękawki do ukochanego plecaka.
My całą resztę włącznie z jedzeniem, bo gdyby się pogoda poprawiła, to
może podjechalibyśmy jeszcze gdzieś dalej, albo odwiedzili plac zabaw.
Droga minęła nam szybko i spokojnie. Na miejscu jeszcze skusiliśmy się
na dmuchaną piłkę i czas szaleństw w wodzie :)
Poniższe dwa zdjęcia to zrzut ekranu z wirtualnego spaceru ze strony BOSIR, bo nie wpadłam na pomysł zrobienia zdjęć obiektu. Pierwsze to widok z rodzinnej zjeżdżalni. Oczywiście próbowaliśmy i był zjazd w duecie Mikołaj+Tata i Mikołaj+ja :) Szaleństwo! Po prawej widać mniejszą zjeżdżalnię niby słonika kończącą się w płytkim brodziku i tu dopiero była fascynacja i zjeżdżanie, zjeżdżanie i zjeżdżanie. Już samodzielne. Dominik też próbował. Poza tym trochę pływania z rękawkami, gonienie piłki, samochodzików, podskoki i takie tam.
I my w swoim żywiole. Widać ten plusk i radość - prawda? :)

