Pokazywanie postów oznaczonych etykietą położna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą położna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

Pierwszy spacer, wózek, wizyta położnej i tydzień po porodzie

Dzisiaj była u nas położna. Późno, bo akurat trafiliśmy na majówkę, ale na szczęście wcześniej nie potrzebowaliśmy pomocy i praktycznie nie miałam pytań. Najpierw porozmawiałyśmy, uzupełniłyśmy jakieś dokumenty, m.in. zapisałam Dominika do pediatry. Potem mnie obejrzała i stwierdziła, że wszystko bardzo ładnie się goi, z czym się zgadzam, bo właściwie nie czuję szwów, mogę normalnie siadać, chodzić, nawet przy kichaniu jest ok. Macica dobrze się obkurcza. Jeżeli interesuje Was waga, to w niedzielę przed porodem ważyłam 89,5 kg, a dzisiaj licznik pokazywał już 81, czyli minus 8,5 kg po tygodniu od porodu (kiedy to minęło?). Do wagi wyjściowej brakuje zaledwie trzech i myślę, że samo spadnie, a może coś z tych po zapaleniu tarczycy jeszcze poleci - zobaczymy.
Potem przyszła kolej Dominika, który akurat się obudził - oczywiście głodny ;) Skóra czysta, wszystko fantastycznie, waga 4460 g (na głodomora), czyli już prawie wrócił do urodzeniowej (przy wypisie ze szpitala miał 4190). Potem karmienie i też pozytywnie. Ogólnie atmosfera wizyty miła, tradycyjnie dostaliśmy kilka ulotek i z ciekawszych rzeczy kalendarz pierwszego roku Maluszka i może nawet będzie mi się chciało go uzupełniać ;) Zostałam też "pochwalona" za to, że nie ma w domu zaduchu i nie wiadomo jak wysokiej temperatury, a jest przyjemnie i można oddychać świeżym powietrzem. Dostaliśmy też zielone światło na spacery, a wręcz ich zalecenie - zaliczyliśmy pierwszy już wczoraj.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...