Pierwsza w tej ciąży, bo w ciąży już na 100% jestem. Tak jak się spodziewałam, jest odrobinę niższa (wcześniejsza) niż sugerowałby to termin ostatniej miesiączki, ale do tego zdążyłam się przyzwyczaić. Prawdopodobny termin porodu wg USG to początek maja. Zakładając optymistycznie, że wszystko dobrze się ułoży i nie będzie gorzej niż w pierwszej ciąży, powinnam spokojnie zdążyć z przeprowadzką w grudniu/styczniu jeszcze w miarę mobilnym stanie :) A pod koniec czerwca jako tako wyglądać na ślubie siostry. To jednak odległe plany. Na razie z radością patrzę na zdjęcie i kartę ciąży, tym razem fioletową, pierwsza była niebieska - akurat trafiona w płeć. Trochę się obawiam przepowiedni ginekologa, że skoro pierwsze dziecko było duże i rodziłam naturalnie, to i drugie może być spore, a mimo wszystko bez cięcia. Właściwie to cesarki nigdy nie chciałam, ale rodzenie ponownie 4350 g noworodka mi się średnio uśmiecha.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierwszy trymestr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierwszy trymestr. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 września 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
Jestem w ciąży
Miałam nie pisać, upewnić się, przeczekać pierwszy wrażliwy okres, ale jak się nie podzielić, skoro rozpiera mnie radość? W poniedziałek popołudniu zrobiłam test i wyszły dwie piękne kreski :) Szybko po około 10 sekundach i się trzymały do tych 3-5 minut, czyli wskazanego czasu odczytania wyniku i trzymają się pewnie do teraz. W czwartek rano jeszcze powtórzyłam i wynik ten sam :) Niesamowicie się z mężem cieszymy. Miałam najpierw schudnąć, ale zacznę się tym martwić po porodzie, a teraz zdrowe odżywianie i tyle. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ciąża będzie się prawidłowo rozwijała, dziecko będzie zdrowe (sama nie wiem czy chciałabym drugiego syna, czy może córeczkę tym razem), a na najbliższej wizycie - dopiero 17 września, czyli 9t1d - zobaczę zdrowe bijące serduszko. Nie mogę się jej doczekać, ale że byłam niedawno na kontrolnej i wszystko ze mną było ok, mam prawidłowe wyniki moczu i morfologii, to aż tak się nie martwię. Szczególnie, że np. kwas foliowy już od jakiegoś czasu przyjmuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)