Przypuszczam, że połowa z Was pomyślała o wyprawce dla malucha w pierwszym momencie ;) Mikołaj od poniedziałku idzie do przedszkola. Właściwie wszystko ma, bo typową wyprawkę plastyczną tam zapewniają, ale kilka drobiazgów musieliśmy dokupić. Przede wszystkim woreczek przedszkolaka i tu zaszalałam i uszyłam sama ;) Taki typowy na dwa sznureczki, za to z dodatkową kieszonką w środku (na papcie - by je oddzielić od ubrań, albo chusteczki czy inne tego typu drobiazgi). Wybrany przez Bąbla wzorek: kolorowe samochody. Mikuś zachwycony i już się spakował.
Wkładał nie do końca to, co powinien, bo zaczął od książeczek, samochodzików i wafli ryżowych, ale po drobnych wskazówkach udało się spakować rzeczy potrzebne: