wtorek, 9 kwietnia 2013

Mija czas... Zajawka z sesji ciążowej

Do terminu porodu zostały niecałe 2 tygodnie...
To zdjęcie (z ok. 35 tygodnia ciąży) zawsze mi przypomina o tym, że zegar tyka i choć na razie wszystko się uspokoiło, to tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy Dominik się pojawi. Nie możemy się już doczekać. Wyjątkowo też podoba mi się na nim nasz kolor ścian w sypialni. Uwielbiam fiolety :) 
Na wczorajszej wizycie ogólnie wszystko dobrze. Niestety bez usg, ale Mały teoretycznie około 3,2-3,3 kg waży. Wg ginekologa powinnam dotrwać do wizyty za dwa tygodnie. Dominik jest donoszony, więc - w końcu -  nie muszę się oszczędzać i wczoraj zafundowałam sobie długi spacer. Podobnie dzisiaj i od razu poczułam wiosnę w powietrzu :)

20 komentarzy:

  1. :) Podoba mi się to zdjęcie. Waga Dominika w sam raz. Mój Gabryś przekroczył przeciętna i się mama troszkę przy porodzie napracowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mikołaj ważył 4352g, więc coś o tym wiem :) chociaż większy wpływ miał duży obwód główki.

      Usuń
  2. Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydadzą się, a na pewno nie zaszkodzą ;)

      Usuń
  3. Piękna zajawka! D. może się pojawić dziś, jutro, ale super! Życzę pięknie spędzonych tych ostatnich dni we dwójkę. A potem to trzymam kciuki za bezproblemowe rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dziś, ale wg ginekologa dotrwam do terminu, więc raczej się nie nastawiam na szybką akcję, chociaż torba nadal czeka w pogotowiu i nadzieja jest :)

      Usuń
  4. Czekam niecierpliwie aż na blogu pojawi się informacja o Twoim porodzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym ją już zamieścić ;)

      Usuń
  5. Brzuszek bardzo zgrabniutki :))Powodzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  6. To już? Nie mam pojęcia kiedy to zleciało:)

    Pozdrawiamy i czekamy na wieści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że z jednej strony czekam i czekam, ale z drugiej, przecież niedawno o ciąży się dowiedziałam dopiero :)

      Usuń
  7. Piękna fotka, proszę o więcej. Kiedy to zleciało nie wiem, mam wrażenie,że dopiero co oznajmiłaś na blogu,że jesteś w ciąży, a tu za chwilę będziesz rodzić :)

    Trzymaj się i bądź dzielna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to Ty piszesz? Niedawno komentowałaś moje wpisy z pierwszej ciąży :) A tu sama masz Córeczkę i ja pod koniec drugiej już ;)
      Niby wszystko szybko, ale pewnie pamiętasz swoją końcówkę, właściwie zleciała migiem, ale każdy dzień się dłużył ;) Pozdrawiam

      Usuń
  8. pamiętam jeszcze te ciężkie ostatki...
    zdjęcie piękne, takie wyjątkowe i kolor ściany i mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal pamiętam te z pierwszej ciąży, a ostatnio jeszcze wróciłam do wpisów z tego okresu ;) Dziękuję :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...