Tak, tak raczkujemy już coraz lepiej. Pokazywanie przez Mikołaja i przeze mnie musiało pomóc. To samo próby skakania i chodzenia, bo wzmocniły nóżki i nagle z dnia na dzień raczkujemy. Jeszcze nie jest to prędkość światła, ale się przemieszcza zdecydowanie i w pożądanym kierunku. To teraz oczy dookoła głowy do potęgi n poproszę :)
Nie wiem czy uda mi się wgrać film, ale może. Jeżeli się nie włącza to tu link bezpośredni. Muzyka na chybił trafił, chodziło głównie o zatuszowanie mojego entuzjastycznego kibicowania :) Brawa dla Pana w szarych spodenkach poproszę :)
