Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi rodzinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi rodzinne. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2015

Mój Bohater!

Mikołaj wstał dzisiaj trochę wcześniej. Cichutko, by nas nie zbudzić wyjął ubrania z szafy, ubrał się i zadowolony przyszedł się pokazać :) Dumna jestem niesłychanie. W jego pokoju zaś łóżeczko zaścielone i piżama pięknie złożona w kosteczkę, pochwaliłam go za to, a On: "Tak właśnie sobie pomyślałem, że się ucieszysz Mamusiu" i się przytula z buziakiem i uśmiechem wspaniałym. Kocham! Mój Mały Wielki Bohater! Najwspanialszy i jedyny Pierworodny Syn ;)

P.S. Osoby śledzące nas na Instagramie wiedzą o naszym trzydniowym relaksie w Ustce - było fantastycznie, więcej napiszę na dniach - obiecuję. Widzieliście też zdjęcia z jednodniowego wypadu do Torunia i wizyty w Manufakturze Wyrobów Cukierniczych na Szerokiej z pokazem robienia cukierków (Mikołaj sporo zapamiętał z wizyty w Poznaniu ze spotkania blogerek i robieniu lizaków - tłumaczył Tacie co się dzieje), zahaczyliśmy też o stałe punkty typu osiołek/pręgierz, spacer wzdłuż Wisły, Krzywa Wieża i obiad, tym razem w Gęsiej Szyi - uwielbiam, a i dla dzieci kącik specjalny jest i menu z kolorowanką i zestawem kredek :) Po jedzeniu koniecznie basen, ale to już w szczegółach w najbliższych postach. Będzie też o pieluszkach kieszonkach Pupus w końcu i wełniakach Tetro. Pojawi się post o klockach śrubkach Jaw Bones, ale już dziś Was zachęcam do poszukania o nich informacji w sieci, bo są fantastyczne, mamy dwa zestawy, a jeszcze kolejny by się przydał. Będzie też o pięcioletnich dziennikach, nauce języków i inwestowaniu w siebie i o... wiele wpisów jest w planach, ale na spokojnie może od tych wymienionych zacznę, bo postscriptum i tak dłuższe od wpisu już jest ;) I postaram się wrócić do częstszego pisania na blogu a nie fb czy Instagramie.

wtorek, 21 października 2014

Dialogi rodzinne :)

Układałam z Mikołajem puzzle "Smerfy w lesie" (60 elementów - o dziwo te są o wiele łatwiejsze od kilku z 30, które mamy, bo raz zróżnicowany obrazek, a dwa M uwielbia Smerfy i chętnie układa).
  • ja: Mikołaj widzisz gdzieś klocek z jeżem?
  • M: Mamusiu, to nie są klocki a puzzle. Poczekaj chwilę.
Poszedł do swojego pokoju. Przyniósł kilka klocków Lego Duplo...
  • M: Widzisz Mamusiu? To są klocki, a to puzzle. Widzisz różnicę? Zapamiętasz?
  • ja: ...
Padłam :) Ciekawe po kim to ma...? ;) Chociaż w sumie patrz punkt drugi TU. Podobne? Inne? Coś w tym jest, ekhmm...

niedziela, 25 maja 2014

I jak go nie kochać?

Czyli o tym jak mój Syn radzi sobie z podchwytliwym pytaniem (na które obecnie dobrej odpowiedzi nie ma) skierowanym do mojego Męża.
  • ja: I jak wyglądam?
  • M patrzy i patrzy: Możesz się obrócić Mamusiu?
  • ja zdziwiona, ale "głupawka" w pełni, więc piękny obrót.
  • M: Bardzo ładnie. Możesz już w tym być zawsze i nigdy nie ściągać.


P.S. Proszę powiedzcie, że byliście na wyborach? Ta frekwencja mnie kiedyś dobije... Mikołaj już drugi raz wrzucał nasze głosy - pierwsze tu ;) Sama nie opuściłam żadnych, Tomek też. Ehhh

poniedziałek, 19 maja 2014

Dialogi rodzinne


Starszy wrócił z przedszkola z ciastkami, bo jego ulubiony kolega Roch (tak ten od wypadku) miał urodziny. 
  • Ja (nieświadoma zagrożenia): Które Roch miał urodziny? Trzecie czy czwarte?
  • Mikołaj: Ostatnie...
Z wcześniejszych rozmów.
  • Ja: Mikołaj, widziałeś czytnik mamusi?
  • M: Nie, ani jednym paluszkiem go nie dotykałem.
Ubieramy się na spacer. Wieje, więc zakładamy czapki.
  • M: Moja główka nie chce czapki.
  • T: To Twoje nóżki nie wyjdą na dwór.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Męski punkt widzenia ;)

Tomek z Mikołajem wracając z sanek spotkali na placu zabaw koleżankę z przedszkola. Odeszli kawałek i Mąż zapyta:
  • Lubisz ją?
  • Nie!
  • Dlaczego?
  • Bo ciągle gada...
Mężczyźni. Mój Syn mógłby mnie nie polubić w przedszkolu, bo prawdopodobnie też za dużo gadałam ;)

środa, 22 stycznia 2014

Bracia

Uwielbiam te moje Szkraby i relacje między nimi.

Ostatnio siedzieliśmy wszyscy, nagle coś Tomkowi spadło i Dominik się przestraszył. Mikołaj usiadł koło niego, przytulił i "Nie bój się Dominik. Jestem tu. Ccciiiii Dominik. Nie bój się, już jestem". Poza przytuleniem był buziak i głaskanie. Kochany. Cudowni są :) 

W weekend na spacerze pełno śniegu. Mikołaj tradycyjnie na sankach (w pełnej krasie mogliście je już podziwiać tu po zakupie, tu pierwszy raz, i tu na szaleństwach na górce, są wspaniałe i polecam wszystkim) a Dominik w wózku. I cały czas Młodszy się odwracał i szukał Starszego. Goniliśmy się. Musiałam iść tak, by Mikołaj był raz z jednej, raz z drugiej, żeby cały czas go widział.
Takich sytuacji i chwil jest wiele. Odkąd Dominik raczkuje i jest mobilny częściej się bawią. Wcześniej już jednak do niego przychodził, witał się, przynosił zabawki i takie różne małe gesty. Pamiętacie jeszcze buziak w brzuch od Mikołaja na dzień dobry (klik)? 
Ostatnio coś o siostrzyczce wspomina... ;)

* W tym wpisie aż się prosi o zdjęcia razem i mam tyle cudownych chwil uwiecznionych, ale twarze znowu i powraca pytanie o publikowanie zdjęć.

** Przy okazji Google+ zmienił mi automatycznie zdjęcie ze śniegiem na takie z efektem... ;) Właściwie już nie padało, ale wygląda to ciekawie ;)

czwartek, 19 sierpnia 2010

Tata rozmawia z brzuszkiem

...a Mama się cieszy :) Nie wiem czy u Was też tak jest, ale rano i wieczorem przeznaczamy czas na rozmowę z brzuszkiem. Gdzieś wyczytałam, że już się uszy na tyle wykształciły i rozwinęły, że Maluch zaczyna słyszeć dźwięki także spoza swojego lokum.
Te momenty bardzo mnie rozczulają. Mówimy o głupotach, pytamy kiedy kopnie, czy Mu wygodnie i gdzie teraz ma główkę, czy zdradzi nam czy jest dziewczynką czy chłopcem, dlaczego jest taki nieśmiały i jeszcze nie odpowiada itp. Poza tym rozmawiamy do siebie, ale jakby przez Niego mówiąc o naszym dniu, co zrobiliśmy, co planujemy, jakie ciuszki oglądaliśmy, kto nas odwiedził.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...